Mapa tytusowych podróży

Wrocław i wrocławskie przygody Tytusa to kolejny etap przygód doświadczonego już podróżnika i bohatera. Wie to każdy wierny fan papciowych rysunków.

„Powiedz mi gdzie byłeś a powiem Ci kim jesteś” – twierdzą z kolei niektórzy osiedlowi filozofowie. Postanowiliśmy skorzystać więc z ich mądrości i przypomnieć sobie miejsca w jakich był już Tytus. To kolejny etap naszego poznawania go „na nowo”.

z rakietą

– Co pierwsze przychodzi Ci do głowy? – Pytam Tomka, który napisał do naszej redakcji przedstawiając się jako „najwierniejszy fan wizytującej we Wrocławiu małpy”.

– Tytus w kosmosie, Tytus w wojsku oraz w podróży do ćwierć koła świata – odpowiada jednym tchem.

– Co dalej?

– Tytus był też na olimpiadzie i na dzikim zachodzie. Odwiedził szkołę jako uczeń i Bieszczady, ale raczej nie jako typowy turysta:)

– A miasta, czy był już w jakiś konkretnych miastach?

– No cóż, był np. w Toruniu jako piernikarz.

Można o Tytusie powiedzieć wszystko, ale nie to że jego życie jest nudne, a biorąc pod uwagę decyzję o przybyciu do Wrocławia, w tej sprawie nic się nie zmieni.

mapa podróży w kosmosie

Nadzieje i oczekiwania

Każdy kto czytał choć jeden komiks wie jak lubię podróże. I ta z Warszawy, z domu kochanego Papcia do Wrocławia nie była inna. Podobało mi się zachodzące słońce w Warszawie i wschodzące słońce we Wrocławiu! Przyjeżdżam pełen nadziei i radości. Żegnały mnie dziewczyny w Warszawie i może we Wrocławiu też przywitają mnie dziewczyny?:) Cieszę się ze spotkania z prezydentem i cieszę się, że zobaczę ratusz od środka. Cieszę się, że będą dziennikarze, generalnie lubię dziennikarzy:) No i mieszkańcy miasta. Wrocławianie, jacy Wy jesteście? Co mnie tu spotka, co razem przeżyjemy? W każdym razie… nadchodzę!nadchodzę