Nadzieje i oczekiwania

Każdy kto czytał choć jeden komiks wie jak lubię podróże. I ta z Warszawy, z domu kochanego Papcia do Wrocławia nie była inna. Podobało mi się zachodzące słońce w Warszawie i wschodzące słońce we Wrocławiu! Przyjeżdżam pełen nadziei i radości. Żegnały mnie dziewczyny w Warszawie i może we Wrocławiu też przywitają mnie dziewczyny?:) Cieszę się ze spotkania z prezydentem i cieszę się, że zobaczę ratusz od środka. Cieszę się, że będą dziennikarze, generalnie lubię dziennikarzy:) No i mieszkańcy miasta. Wrocławianie, jacy Wy jesteście? Co mnie tu spotka, co razem przeżyjemy? W każdym razie… nadchodzę!nadchodzę